Zobacz nasz kanał na YouTube
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2010-05-04   blog czytało: 323328   wpisów: 45   komentarzy: 151
 
budynek: 
wolnostojący, piętrowy bez piwnicy, garaż: 1-st. bok
technologia 
technologia murowana bloczki gazobetonowe
miejsce budowy: 
Beskidy
projekt:
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
220
Liczba postów:
2004
Liczba komentarzy:
3066
Aktualnie zalogowanych:
0
 
 POPRZEDNIA
[1]   [2]   [3]   STRONA 4   [5]   [6]   [7]   ...   [9]
NASTĘPNA 
tytuł: Hej niemodne Koleżanki
17.02.2013, 12:09
 

Czytam na bieżąco o Waszych wzlotach i upadkach, uniesieniach i mentalnych dołkach, również w komentarzach, bo często między wierszami można wyczytać najistotniejsze informacje. Generalnie większość tych klimatów przerabiałam - pan od kuchni z poleconej firmy miał wpaść na pomiar we wrześniu Anno Domini 2011 i do dziś nawet nie zadzwonił, o panu od wylewek wspominałam itp. Szukając internetu świeżo po przeprowadzce zadzwoniłam do Tepsy z pytaniem o techniczną możliwość podłączenia Neostrady, pani wprowadziła do systemu zlecenie dla techników, przyjechali kiedy akurat nikogo nie było (nic dziwnego, skoro z 3-godzinną obsuwą), pokręcili się 2 minuty (sąsiad widział) i odjechali. Jakież było moje zdziwienie, gdy po dwóch dniach odebrałam telefon z firmy kurierskiej, że wiozą mi Neostradę! Zadzwoniłam na infolinię a zdziwiony pan mówi, że w systemie wprowadzono informację o BRAKU MOŻLIWOŚCI technicznych podłączenia. Jako że był Wielki Piątek, spytałam pana, czy mam sobie zatem wtyczkę wetknąć do nosa, i tylko ze względu na szacunek do dnia, nie wymienię części ciała, którą mam na myśli. Genialne, prawda? Nie ma warunków technicznych, nie było zamówienia ale nic to, wyślemy blondynce, może się nie zorientuje! Nie dziwię się, że zmiana barw nie pomogła a serce z rozumem chyba śpią, bo demony upadłości już krążą...


A wracając do Waszych kuchni - toż to straszne, te Wasze wykusze! Nie wiem, kto to wymyślił! Nie ogarniam (Jezus Maria Peszek), jak mogłyście do tego dopuścić, że zwiedzione ogólnym komputerowo stworzonym dizajnem Waszych przyszłych wymarzonych domków, dałyście się zwieść ogólnemu wyglądowi, pomijając tak istotny szczegół, jak niemodny od 10 lat wykusz! Oj, nieładnie, Koleżanki:P


Ale zaraz zaraz, a moja ohydnie niemodna, przestronna łazienka bez skosów??!! Przecież takie to bywały w PRL-owskich wielkich klocach! Jak to, nie mieć dziś skosu, nie musieć się garbić we własnej łazience, nie myśleć o tym, żeby gdzieś łbem nie przywalić? Skandal! Czuję się zmanewrowana, omamiona wizją nowoczesnego projektu, w opakowaniu którego wciśnięto mi po-peerlowskiego Jana Drugiego! I dlatego teraz ja wzywam projektantów DDC do tablicy - niech przyjadą i się przekonają, jak skandalicznie fajnie jest w domku bez użytkowego poddasza:P


No a z racji dzisiejszego Międzynarodowego Dnia Kota, przedstawiam Wam przygarniętego sierściucha, który obudził się, gdy podeszłam z aparatem, wylazł ze swojego wyrka i okropnie się na mnie zezłościł, nawet oczu nie otwierając... Nie bez kozery zwie się Bonifacy-Szajbus:)


P2172489.JPG


Pozdrawiam Wszystkich w totalnie niemodny sposób!


P.S. Dżus, strasznie niemodne drzwi i parapety wybrałaś - też mam takie - czyż nie jesteśmy beznadziejne? Już nie wspominam o łazience nie-Sylwii i jej bosko szarej kuchni z zielonym akcentem (gdyby nie ten wykusz...) ... :))))))

KOMENTARZE
17.02.2013, 17:34
Tytuł:  ;-)

Aniu droga .Dziękuję za wsparcie ;-)
Po cichu się przyznam,że uwielbiam również tapiry na głowie , wywatowane poduszki na ramionach , dekatyzowane dżinsy ( ewentualnie wypłowiałe "pyramidy ") .Meblościanki z połyskiem.Kryształy.
..cały tek blichtr osiemdziesiątych lat zeszłego wieku ;-)

..no i oczywiście płaczę przy "Careless Whisper" Wham....o "One more try" nie wspomnę..

http://www.youtube.com/watch?v=izGwDsrQ1eQ

http://www.youtube.com/watch?v=bG5N3GC-m20
18.02.2013, 09:28
Tytuł:  yeah!

O tak! Jestem modna!! Mam skosy w łazience!! YEAH!!
A moją niemodną okropną kuchnię kocham bezwarunkowo,szczególnie że mam w niej paskudnie niemodne brązowe żaluzje!
A mój bez pomysłu salon nabiera mebli i rolet...ehh
chyba nikogo do domu nie zaproszę co by się wstydu nie spalić..
A moj (prawie) 3-letni synuś od paru dni chodzi za mną i mówi "mama jesteś fajna":)
obrastam w piórka
mmm
a Ciebie-niedoszła właścicielko mojego czworonoga zaczynam też kochać-oczywiście równie bezwarunkowo:)
jak mogłaś?!----kot?!
Pozdrawiam
z okolic zimnego Krakowa
18.02.2013, 09:32
Tytuł:  Zdrajczyni

No a TY byś nie przygarnęła takiego demonicznego, szukającego domu kocurka? Naprawdę czekałam aż odkarmisz psiny a on się wtedy napatoczył. Ale jak został Ci jeszcze psiak, to biorę! Więc nie złość się na mnie, tylko mnie kochaj :PPP
18.02.2013, 16:14
Tytuł:  od autora

Witam,
Bardzo mi miło, że mój Jaś znalazł właścicieli, którym sprawił taką radość. Domy budujecie dla siebie, a nie dla kogoś i jeśli Wy się w nich dobrze czujecie to wszystko jest w idealnym porządku. Nasza oferta ciągle się powiększa – mam nadzieję, że niedługo każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.
Pozdrawiam wszystkich budujących
Agnieszka Golara
19.02.2013, 08:26
Tytuł:  no kocham kocham..:)

Został nam jeden piesiu, ale już go sobie zostawimy,co by mamusi było raźniej na nowym ogrodzie. Był na niego chętny,ale nie mam serca go oddawać jak widzę jak pięknie razem się bawią.
Nie obraź się kochana moja ale nie przepadam za kotami:) Jednego takiego kiedyś wzięłam,bo własnie patrzał na mnie tymi swoimi ślepiami, ale chyba polubił zmienny tryb życia i za jakiś czas zmienił znowu dom i znowu i znowu...
Wkrótce pokażę naszą włochatą część rodzinki:)
19.02.2013, 09:00
Tytuł:  Do Autorki

Pani Agnieszko, pamiętam mój pierwszy e-mail do Pani, pisałam, że zakochałam się w Jasiu II. Projekt był koncepcją, więc czekając na niego czułam, że jest rysowany specjalnie dla nas:) Poza drobnymi zmianami (wydłużenie ściany zewn. o 80 cm aby z garażu do przedsionka też były drzwi, układ ścian w górnej łazience "tradycyjny", mini-drzwi ze schowka nad garaż, do całkiem pojemnego stryszku, likwidacja słupów w sypialniach - ściany działowe z 25, jak zewnętrzne), niczego nie ulepszaliśmy. Dom jest idealny, dzięki zwartej bryle i racjonalnemu układowi pomieszczeń, jest niesamowicie ciepły i przytulny, co oczywiście przekłada się na rozsądne koszty eksploatacji. Z takiego domu nie chce się nigdzie wychodzić! Jeszcze raz dziękuję i gratuluję zdroworozsądkowego podejścia do twórczego i nowoczesnego projektowania:)
tytuł: Dla Kasztanowej Sabiny - nasza wspólna łazienka:)
19.01.2013, 21:40
 

Tak tak, przyznaję, na tymże blogu obiecałam właścicielce Kasztana zdjęcia mojej drugiej łazienki, która okazała się NASZĄ, a to ze względu na płytki (ma się gust!) :)


Trochę czasu minęło, no ale obietnica musi dojrzeć i się uprawomocnić.


Ponad rok temu, w poszukiwaniu szarości do naszego domu, trafiłam na tę kolekcję płytek i bez wahania wiedziałam, że nie chcę innych. Najbardziej urzekły mnie motywy dekorów, tak różne od wszechobecnych kwiatów w milionie odsłon. Nie, żebym miała coś przeciw florystom, miłośnikom natury itd. - po prostu moje ciągłe dążenie do minimalistycznego uniwersalizmu kazało mi wybrać taki zestaw.


Po otrzymaniu wstępnej wersji projektu musiałam go jednak ożywić, dodając paseczek z czerwonego szkła.


P1192479.JPG


Aby nie psuć miłego nastroju, oszczędzę opisu czyszczenia kostek i kosteczek (z których każda ma obramowanie, w większości "surowe", nie pokryte szkliwem) z zaschniętej grafitowej fugi. Siostra kochana, nie wiedząc, co czyni, oferowała swą pomoc (Pecorinka, grazie mille!) i niczym w kompanii karnej, szczoteczkami do zębów, drucikami i skalpelem (!), mozolnie odtwarzałyśmy stan fabryczny (jedyne 6 godzin - bezcenne) ...


Łazienka jest duża, więc M. wymarzył sobie wanno-kabinę, mniej więcej coś takiego.


W.jpg


Jeszcze nie zdecydowaliśmy, jaki konkretnie model i funkcje (nie jestem przekonana np.co do faktycznego korzystania z sauny w takiej kabinie a sporo więcej trzeba zapłacić) no a skrzecząca rzeczywistość każe czekać na zwrot VAT-u, żeby sfinalizować transakcję.


W każdym razie wanna będzie stała w rogu, który na razie pozostaje pusty.


P1192481.JPG


Uściślając, na ścianie, pomiędzy szafką a zobrazowanym wyżej rogiem. 


P1192480.JPG


A skoro na razie nie ma wanny, więc i z zakupem akcesoriów typu mydelniczka, wieszaki na ręczniki, papier itp. się nie spieszę, bo nic szczególnego w oczy mi się nie rzuciło. No a żeby się rzuciło, to chyba musi być czerwone. Czy grafitowe? Dziewczyny, heeeelp! 


P.S. I ta łazienka jest dziełem mojego ukochanego M., który przed budową naszego domu z budowlanką i wykończeniówką raczej niewiele miał wspólnego... Dziękuję Skarbie! 


KOMENTARZE
20.01.2013, 14:07
Tytuł:  cudnie pięknie wspaniale

Kochana!
Ja uwielbiam to! nanana (idąc za obecnym trendem muzycznym:P )

A co do dodatków to może białe?
Pozdrawiam kobieto z fantastycznym gustem i zdolnym mężem:)
20.01.2013, 16:46
Tytuł:  Kabina

Wanno kabina jest fajna.
W mojej mozna nawet słuchać radio i telefon odbierac poprzez urzadzenie głosno mówiące.
Jednak do wanny potrzeba ogromnej ilości wody.
pixie
21.01.2013, 09:23
Tytuł:  łazienka

bardzo ładna łazienka, szarości są teraz na czasie,trzeba się troszkę przyłożyć, aby nie było nudnie i powtarzalnie! strasznie podoba mi się Twoja wersja. Zresztą cały Jaś II prezentuje sie bardzo fajnie, szkoda że tak mało zdjęć wnętrz.
Pozdrawiam
tytuł: W moim domu rośnie drzewo czyli poetyckie klimaty
05.01.2013, 17:32
 

"Pan SÓJKA" właśnie wspomniał o piosence, która Go nieco rozrzewniła i rozmarzyła. Tekst o posadzeniu drzewa natchnął z kolei mnie do zaprezentowania efektu naszej "hodowli". I tak na półpiętrze wyrosło drzewo, rodem raczej nie z beskidzkich lasów a prędzej z afrykańskiego buszu ale myślę, że wpisało się w modrzewiowe schody. A propos piosenek, to mnie w nastoletniej młodości nie opuszczały słowa "a kiedy dom będę miał, to będzie bukowy koniecznie" ... I potem, gdy budowa domu ze sfery marzeń stawała się namacalną rzeczywistością, często miałam w głowie refren tej piosenki: "szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem a góry nade mną jak niebo a niebo nade mną jak góry" ...Gitary nie mam, choć coś tam brzdąkać potrafię (gorzej ze śpiewem), w końcu szkoły muzyczne się pokończyło, pióro a i owszem, jak to mówią - lekkie (na starość napiszę na pewno jakąś powieść), no i "wokół góry, góry i góry i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają niż śpiewak płatny na chórach"... Czy potrzeba czegoś więcej ???


PC152375.JPG

KOMENTARZE
05.01.2013, 18:01
Tytuł:  :-)

W górach mieszkającac zawsze bliżej do nieba.
Aż zazdroszczę :-)
05.01.2013, 18:33
Tytuł:  BESKIDY

Z Piekar rzut beretem, zapraszam na kawkę albo herbatkę góralską!
05.01.2013, 22:39
Tytuł:  Aniu, Panie Sójka i reszta :-)

ja- jak zwykle potrzepana .
ale ja mam swoją piosenkę na N A S Z E wspólne tematy ;-)
Nie nostalgiczne .Piękne i wesołe .Kochane.Moje :-)

http://www.youtube.com/watch?v=rDmZJrcNsDc
06.01.2013, 09:55
Tytuł:  Kurna chata

a w zasadzie wersja nowsza , bez Kaczmarka , ale za to kompletna i bardziej zrozumiała ;-)
Nie zrażajcie się długim wstępem :-)
Miłego dnia :-)

http://www.youtube.com/watch?v=Wc6Vw5eZ8Tg
07.01.2013, 10:47
Tytuł:  Piosenkowo

Proponuję stworzenie BLOG-bandu, oferując się jako brzdąkająca:)
Gość
07.01.2013, 11:27
Tytuł:  Domek w Górach

Tylko pozazdrościć!!! powiedz mi Aniu czy stawiając domek w górach miałaś bardzo rygorystyczne warunki zabudowy?
07.01.2013, 14:59
Tytuł:  wymagania

Myślę, że budowa domu w górach nie odbiega specjalnie od budowy w innych okolicznościach przyrody. U mnie były 2 ograniczenia wynikające z planu zagospodarowania gminy - nachylenie dachu 30-45 stopni i zakaz podpiwniczania ze względu na usytuowanie działki. A naszym ideałem był domek a la Kastor ... Większe ograniczenia narzuciła sama działka - wąska i z wjazdem od zachodu, co przy naszym warunku sine qua non pełnego piętra, było sporym utrudnieniem w poszukiwaniach projektu. Aż znalazłam Jasia:)
Natomiast nie musiałam wykonywać żadnych ekspertyz geologicznych itp., pozyskiwałam komplet standardowych uzgodnień (no, poza uzgodnieniem z gazownią, bo na mapie projekt gazociągu sprzed lat zamierzchłych, który nigdy nie wyszedł poza mapy i na mapach pozostanie ale uzgodnienia rzecz święta).
tytuł: Wesołych Świąt!
25.12.2012, 16:33
 

Wszystkim związanym z MDdC - ekipie Pracowni, budującym Blogowiczom oraz zaglądającym tu w poszukiwaniu inspiracji lub po prostu w pogoni za marzeniami, życzę spokoju, miłości w sercach, harmonii w umysłach, siły w ciałach:)


Projektantom - dobrych pomysłów, dających praktyczne rozwiązania:)


Poszukującym projektu - racjonalności w wyborach, bez emocjonalnych uniesień, prowadzących do finansowej ruiny; wyboru projektu idealnego, bez konieczności biegania za architektem w poszukiwaniu zmian (czyt.: straconego czasu):)


Budującym - inwestorom - spokoju, spokoju, spokoju, cierpliwości, opanowania, chłodnego kalkulowania, gorączki złota i wiary w sukces (kiedyś w końcu się wprowadzicie):)


Urządzającym - żeby po budowie zostało na meble, zasłonki i  inne fanaberie:)


Blogowiczom - zarażania marzących o własnym domu optymizmem i wytrwałością, mimo poczucia, że przez najbliższe 30 lat nasze domy należą do banków:)


PIĘKNYCH ŚWIĄT!!!


PC252425.JPG

KOMENTARZE
27.12.2012, 10:52
Tytuł:  Dziękujemy

Witaj Aniu
Mamy nadzieję, że Święta się udały, dziękujemy za życzenia.
Gorąco pozdrawiamy
03.01.2013, 14:26
Tytuł:  życzenia

Aniu, bardzo mi się podobają Twoje życzenia dla URZĄDZAJĄCYCH :) oby się spełniły ;)
dzięki./
tytuł: Jeszcze o kuchni - NA ŻYCZENIE JOASI
15.12.2012, 19:53
 

W komentarzu do mojego bloga Joasia zapytała o fotki kuchni obrazujące jej przestrzenność. Te 8 m2 to wielkość względna - wszystko zależy od układu i zagospodarowania powierzchni. W projekcie kuchnia była połączona z salonem, jednak ja nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania - ot, lubię sobie u siebie postrzelać garami i nie potrzebuję salonowej publiki. A tak serio, to postawienie ściany pozwoliło nam na umiejscowienie kącika jadalnego - stolika 85x55 cm, przy którym swobodnie 3 osoby mogą wcinać kuchenne wytwory.


Dużo oczywiście zależy od czasu spędzanego w kuchni. Ja uwielbiam pichcić, tworzyć i  eksperymentować (odkąd pamiętam a nie od czasu nawałnicy kulinarnych programów w TV), dlatego kuchnia musiała być totalnie MOJA, to jest prosta, funkcjonalna, z mnóstwem miejsca na dziesiątki przypraw i innych ingrediencji, garów, misek, miseczek i całego mnóstwa niezbędnego badziewia. Aha, no i z dużą półką na wina! Wszystko się udało, jest tak, jak chciałam - bez uniesień ale ze smakiem:) Jak dla mnie te 8m2 jest więc przestrzenne. Niektórzy dziwią się ustawieniem lodówki, bo niby projektując "klasyczny bieg kuchenny" zaczyna się od lodówki ale u nas nijak nie dało się jej postawić na wprost wejścia, bo tam biegnie komin wentylacyjny. W komputerowych wizualizacjach różnie ją z panem fachowcem ustawiałam ale za każdym razem lądowała na końcu "biegu", na prawo zaraz przy wejściu. Absolutnie mi to nie przeszkadzało, w praktyce nawet dodatkową funkcję oddzielającą kuchnię od salonowych gapiów pełni mój pancerny Samsung:) Brałam również pod uwagę kuchnię-"ścianę" czyli taką zabudowaną, jednolitą aż pod sam sufit (wtedy w tej ścianie lodówka by się schowała) ale od razu mówię, że przy powierzchni 8m2 wygląda to paskudnie, nadając kuchni wrażenie przytłaczającej ciężkości. Takie kuchnie są idealne do znacznie większych powierzchni, najlepiej komponują się z wyspą.


Poniżej zdjęcie zrobione w progu.


PC152372.JPG


Stolik jadalny dosunięty jest do ściany, której miało nie być. Płytki na podłodze mają wymiar 45x45 cm, więc zostają 4,5 pełnej na długość i 3,5 na szerokość wolnej przestrzeni. Miejsca jest więc tyle, że spokojnie można kręcić dużym hula-hopem:)


I jeszcze zdjęcie z innej nieco perspektywy. Lodówka wygląda gigantycznie ale to wina ujęcia. Ten model ma 192 cm, fakt, pierwotnie miałam upatrzoną taką na 202 - najnowszy model, klasa energetyczna A+++ (prawdopodobnie jedyna w Polsce) ale cena skutecznie ją wykluczała... Tysiak więcej w kontekście jej energooszczędności to jednak zbyt duża inwestycja, nie wiem czy doczekałabym jej zwrotu.


PC152371.JPG


I na koniec - szukając projektu zakładałam, że kuchnia ma być duża, bo naprawdę lubię kuchenne ewolucje:) Uważam, że te 8m2 jest wystarczające. Mówiąc obiektywnie, przyznaję, że brakuje mi spiżarni, bo lubię mieć dużo różnych rzeczy - nigdy nie wiadomo, na co człeka najdzie ochota. Z drugiej jednak strony, to nie PRL i teraz robi się zakupy błyskawicznie, w myśl zasady - mówisz i masz. A zapas mleka, soków i mineralnej zawsze zmieści się w garażu, gdzie i temperatura optymalna dla przechowywania płynów:) 

KOMENTARZE
Gość
17.12.2012, 14:10
Tytuł:  kuchnia z kamieniami - piękna

piękny projekt i wykonanie kuchni z motywem kamieni :) czy mogę prosić o kontakt do firmy która zaprojektowała waszą kuchnię?
17.12.2012, 14:20
Tytuł:  projekt

Ta firma to ja:) Najpierw powstała prosta kuchnia w komputerze a po 2 miesiącach od montażu pojawiło się szkło - motyw znaleziony na portalu fotolia (tak długo oglądałam zdjęcia aż wpadł mi w oko ten motyw i zburzył moją dotychczasową "kulinarną" koncepcję), wykonawstwo - małe studio reklamy. A samotna rolka "kamiennej" tapety leżała w lipcowe burzowe popołudnie w koszu w Castoramie, co natchnęło mnie do przemalowania ściany na szarą. Ale chętnie służę pomocą i podpowiedziami. Proszę ew. o kontakt mailowy. Pozdrawiam:)
Aśka
18.12.2012, 10:43
Tytuł:  Kuchnia

Dziękuje Aniu!Prosiłam o fotk,i a Ty mi napisałaś szczegółową rozpiskę, która bardzo mi pomogła, szczególnie doceniam,bo pewnie masz mnóstwo zajęć przed Świetami! WIELKIE DZIĘKI KOCHANA:*
Korzystając z okazji życzę Wesołych i Pięknych Świąt!!
Ladybird76
02.01.2013, 20:42
Tytuł:  mała kuchnia

Witaj. Cieszę się, że trafiłam na twój projekt w szczególności dotyczący kuchni.
Mój projekt domu jest szyty na moją miarę ale ze względu na to, że będzie miał dwa mieszkania i jestem ograniczona z mężem finansami musiałam pod jednym dachem zmieścić 5 osób... wyszło na to, że moja kuchnia liczy sobie 8,01m2 :( - prawie jak Twoja :) Długo nie dawało mi to spokoju do dzisiaj nie daje czy nie za mało? Wiele razy przeszukiwałam strony www w inspiracji na moją. W sumie znalazłam już dwie :) i powolutku odzyskuję wiarę w te 8m2 :) ze spiżarnią oczywiście 2m2 :)
Ladybird76
02.01.2013, 20:42
Tytuł:  mała kuchnia

Witaj. Cieszę się, że trafiłam na twój projekt w szczególności dotyczący kuchni.
Mój projekt domu jest szyty na moją miarę ale ze względu na to, że będzie miał dwa mieszkania i jestem ograniczona z mężem finansami musiałam pod jednym dachem zmieścić 5 osób... wyszło na to, że moja kuchnia liczy sobie 8,01m2 :( - prawie jak Twoja :) Długo nie dawało mi to spokoju do dzisiaj nie daje czy nie za mało? Wiele razy przeszukiwałam strony www w inspiracji na moją. W sumie znalazłam już dwie :) i powolutku odzyskuję wiarę w te 8m2 :) ze spiżarnią oczywiście 2m2 :)
07.01.2013, 10:46
Tytuł:  Kuchnia dla Biedronki:)

Hej Lady, nie martw się tymi 8 metrami - fajnie pomyślany układ i przestronne szuflady/szafki kuchennych mebli pomieszczą niemal wszystko. Chyba, że używasz robotów, tosterów, gofrownic, prodidży, maszyn do wypieku chleba, elektrycznego grilla i kombiwaru, to możesz mieć problem logistyczny;-)
No i najważniejsze - mała kuchnia, mniej sprzątania:)
Ladybird76
01.02.2013, 23:02
Tytuł:  Moja mała kuchnia ;0

Niby się nie martwię ale jak już pisałam wciąż szukam inspiracji :) wciąż podglądam jak można ją urządzić.
Jeśli chodzi zaś o sprzęty to do tych 8,2 dołożyłam sobie 2,09m2 spiżarni :) właśnie po to aby to co ciężkie i od czasu do czasu używane znalazło swoje miejsce :)

Mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę o ile to możliwe oczywiście :) Czy mogłabyś wstawić inne ujęcia kuchni? może bardziej odzwierciedlające jej wielkość :)
Ladybird76
01.02.2013, 23:12
Tytuł:  Kuchnia dla Biedronki :)

dopiero za drugim razem jak czytałam to co napisałaś zauważyłam tytuł tematu :) KUCHNIA DLA BIEDRONKI :) ehhh Może nie jestem drobna jak biedronka ale kuchnia będzie moja i nie będę się po niej z echem goniła :)

Możesz sobie rzut zobaczyć bo w tym wszystkim mój salonik ma niecałe 28m2 :) też podobnie jak u Ciebie:)

https://lh3.googleusercontent.com/-5qzz9j0vM3I/UJbbtHI8koI/AAAAAAAAAxE/ScUWGAN1d6E/s512/Nasze.JPG
07.02.2013, 12:46
Tytuł:  8m2

Moja droga Lady B. :) Kuchnię obfotografowałam z każdego możliwego ujęcia, nie wiem, jak jeszcze mogłabym Ci zobrazować te nieszczęsne 8m ... Może widok z góry pomógłby Twojej wyobrażni, no ale nie dam rady wdrapać się na lodówkę:)
Pozdrawiam
 POPRZEDNIA
[1]   [2]   [3]   STRONA 4   [5]   [6]   [7]   ...   [9]
NASTĘPNA 
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis anka32.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez anka32.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ